Zamiast 19. kilometrów pokonali dziś blisko 30. Trasa Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej została dziś zmieniona ze względu na załamanie pogody nad regionem. Kadrówka w Chęcinach spędzi zamiast jednego - dwa dni. Mimo upałów, zmęczenia blisko 300. uczestników nie zamierza rezygnować z przemarszu który jak podkreślają - dał Polsce niepodległość.

Wojskowa dyscyplina. W szyku, noga za nogą i to przez ponad 100 kilometrów. Upał, ogromne zmęczenie i otarcia na nogach - mimo tego jak w prawdziwym wojsku odwrotu nie ma. Podczas pokonywania kolejnych kilometrów uczestnicy Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej odkrywają drogę do wolności. Drogę żołnierzy którzy w 1914 roku szli by służyć pod rozkazami Józefa Piłsudskiego. - Można podładować takie patriotyczne akumulatory, można tu poznać historię a z każdą kolejną Kadrówką chce się iść - mówi Przemysław Michałowski, uczestnik marszu z Piaseczna.
 
Rozmowy o tym co stało się 104 lata temu nie schodzą piechurom z ust. Uczestnicy podkreślają - wszyscy rozumiemy przewodnie hasło marszu "Bez 6 sierpnia 1914 roku, nie byłoby 11 listopada 1918 roku". - Nawet kiedy upadło cesarstwo rosyjskie to były siły które ciągle robiły wszystko żeby Polska nie miała swojej niezależności - mówi Włodzimierz Bajak, uczestnik marszu z Łodzi.
 
Po godzinach spędzonych na szlaku w pełnym słońcu - wymarzony odpoczynek. Adam Bernat z Łańcuta ma 70 lat, na trudy drogi najlepszy jest dobry humor twierdzi. - Upały dały w kość, no i Góry Świętokrzyskie, niewysokie ale jednak góry, bo po równinie się lepiej maszeruje, a tu jak wieńcówka się odzywa, to trzeba się zasapać pod górkę - mówi Adam Barnat, uczestnik marszu z Łańcuta
 
Dziś przeszli niemal 30 kilometrów. Ze względu na prognozowane załamanie pogody  zdecydowano sie połączyć dwa odcinki. Część z uczestników została przewieziona samochodami do Chęcin. - Pogoda płata nam figla ale ta sama pogoda uświadamia wszystkim, że stanowią jedność, tu nikt nie zostawi kogoś na trasie - podkreśla Dionizy Krawczyński, komendant marszu.
 
Jutro o godzinie 13:00 na Rynku w Chęcinach odbędzie się uroczysty apel, a marsz zakończy się w Kielcach w niedzielę.