Są już tam nowe budynki socjalne, teraz będzie też droga. Długo wyczekiwany remont ulicy Tartacznej w Kielcach ma się rozpocząć lada dzień. Miejski Zarząd Dróg wyłonił już wykonawcę robót.

Ulica Tartaczna w Kielcach to prawdziwy tor przeszkód. Zarówno dla mieszkańców, jak i kierowców. - Slalomem i nie da się ominąć, tu jest tak pokopana ta droga, że masakra, a jeszcze jak pójdą deszcze to w ogóle się nie da jeździć tędy - mówią kierowcy. Pełno na ulicy dziur i nierówności. Po deszczu zamienia się w błotniste bajoro. Ciężko tędy przejść suchą stopą. - Jesienią jest bardzo mokro i przejść się nie da, więc jakby roboty zaczęły się jesienią to ja z końca ulicy musiałbym chyba fruwać - mówi jedna z mieszkanek.
 

Mieszkańcy o remont nawierzchni zabiegali od kilku lat. I udało się. Przebudowa ulicy Tartacznej rozpocznie się jeszcze w tym miesiącu. Miejski Zarząd Dróg wyłonił już wykonawcę robót. Droga będzie kompleksowo wyremontowana. - Będzie nawierzchnia asfaltowa, nowa jezdnia o szerokości 5 metrów, obustronne chodniki, kanalizacja, nowe oświetlenie uliczne - informuje Jarosław Skrzydło, rzecznik MZD w Kielcach.
 
Droga miała być przebudowana w kwietniu tego roku, ale wówczas Zakład Gazowniczy doprowadzał sieć gazową do nowych budynków socjalnych. I remont ulicy nie był możliwy. - Zakończyliśmy jako Miejski Zarząd Budynków te prace i otworzyliśmy niejako możliwości dla Miejskiego Zarządu Dróg do budowy tej drogi - mówi Krzysztof Miernik, zastępca dyrektora MZB w Kielcach.
 
Przebudowa ulicy Tartacznej ma zakończyć się na początku listopada. Koszt inwestycji to blisko 900 tysięcy złotych.