Coraz bliżej wyczekiwanego przez mieszkańców i kierowców finału budowy ulicy rotmistrza Witolda Pileckiego w Kielcach. Nowa dwupasmówka ma całkowicie zmienić komunikacyjne oblicze południowo-wschodniej części miasta.

To już ostatnie szlify, pracy pozostało niewiele - ulica rotmistrza Witolda Pileckiego jest już niemal gotowa. Po miesiącach oczekiwania z ulgą odetchną kierowcy, którzy do tej pory musieli znosić trudy budowy. Najbardziej dotkliwy był ruch wahadłowy przy ulicy Wrzosowej. - Niestety ludzie się nie stosują do sygnalizacji. Ktoś powinien zrobić z tym porządek - mówi jeden z kierowców.

Oddanie ulicy do użytku zaplanowano na 13 lipca. To nie pierwszy termin, bo pierwotnie zakładano, że droga będzie gotowa z końcem maja. Niestety, te plany trzeba było zweryfikować: jak twierdzi wykonawca z powodu problemów z przejęciem jednej nieruchomości. Teraz firma ma czas do piątku i deklaruje, że zdąży. - Muszą jeszcze wykonać oznakowanie poziome na Rondzie Czwartaków, nawierzchnię na ulicy Łukowej, prace brukarskie i związane z zielenią... Ale generalnie wykonawca już sukcesywnie sprząta plac budowy - zapewnia Jarosław Skrzydło, rzecznik prasowy Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.

Jest szansa, że ruch wahadłowy przestanie obowiązywać w okolicach Ronda Czwartaków wcześniej niż w piątek. Drogowcy chcą to zrobić jak najszybciej, by upłynnić ruch w tym rejonie. Po to zresztą powstaje cała ulica Pileckiego. - Będziemy mieć drogę dwujezdniową, do samego centrum - mówi Jarosław Skrzydło.

Inwestycja warta jest około 40 milionów złotych, część środków pochodzi z funduszy unijnych.

Obejrzyj materiał filmowy przygotowany przez Dominika Masieraka.