Pierwszy model samochodu, kupił na prezent następny już dla siebie. Po latach Sławoj Gwiazdowski miał już 7 tysięcy wyjątkowych pojazdów z całego świata. Dziś część tych zbiorów, należy do Muzeum Narodowego w Kielcach. Już niebawem największe perełki można będzie zobaczyć na nowej wystawie.

Historia Motoryzacji w Miniaturze – czyli kilkaset unikatowych modeli pojazdów ze zbiorów Sławoja Gwiazdowskiego już niebawem będą cieszyć oko tych młodszych, ale też starszych fanów motoryzacji. Wśród nich pojazd Lincoln Future - był prototypem samochodu Batmana.

Na nowej wystawie, zobaczymy ponad 200 wyselekcjonowanych aut, z pośród 3000 tysięcy, które do Muzeum Narodowego w 2000 roku przekazał kolekcjoner. Jak podkreślają muzealnicy, wszystkie są bezcenne, choć jeden pojazd w kolekcji zajmuje szczególne miejsce. - Model pierwszego polskiego samochodu produkowanego seryjnie w latach 20 - do roku 1931. CWST1. Model, który nie był dostępny nigdzie na rynku fabrycznym nie można go było kupić w związku z tym kolekcjoner sam idealnie odwzorował - mówi dr hab. Robert Kotowski, dyrektor Muzeum Narodowego W Kielcach.

W latach 50-tych, kiedy Sławoj Gwiazdowski rozpoczął przygodę kolekcjonerską, zdobyć niektóre modele było niezmiernie trudne. Pomagali mu w tym między innymi jego studenci. - Przywozili mu z różnych stypendiów, wyjazdów, modele samochodów, wygrywał je też w pokera - mówi Ilona Daria Dyktyńska, zastępca dyrektora Muzeum Narodowego w Kielcach.

I właśnie dzięki temu dziś możemy podziwiać całą historię motoryzacji …w miniaturze. - Od takich napędzanych siłą mięśni, aż do nowocześniejszych jak na tamte czasy kiedy kolekcja powstała - mówi dr hab. Robert Kotowski, dyrektor Muzeum Narodowego w Kielcach.

Te niezwykłe pojazdy będzie można oglądać na stałej ekspozycji w Kamienicy pod Trzema Herbami na kieleckim Rynku. Otwarcie wystawy 1. czerwca.