Piłkarze ręczni PGE Vive jedną nogą w finale Superligi. W pierwszym meczu półfinałowym z Azotami Puławy kielczanie wygrali na wyjeździe różnicą aż 10 goli i niedzielny rewanż w Kielcach będzie tylko formalnością.

Mistrzowie Polski udowodnili, że kłopoty w pierwszej połowie finału Pucharu Polski w Kaliszu, kiedy przegrywali z Azotami czterema golami, to był tylko wypadek przy pracy. W Puławach zaczęli od prowadzenia 7:2, potem równie szybko powiększyli przewagę do 10 goli i utrzymali ją w idealnej równowadze do samego końca. Do końca prowadzili 20 do 10 a cały mecz wygrali 37:27.

W tej sytuacji rewanż będzie formalnością, bo rywale musieli by wygrać w Kielcach różncą 11 goli. Ten pojedynek w niedzielę o 13 w Hali Legionów.

Zobacz materiał filmowy.