Państwowa Inspekcja Pracy skierowała do sądu wnioski o ukaranie pracowników Urzędu Gminy w Solcu-Zdroju. Zdaniem inspektorów - pracownicy, którzy we wrześniu weszli do przepompowni ścieków w Zołczy i zatruli się siarkowodorem - nie byli należycie zabezpieczeni. Przypomnijmy, jeden z nich zmarł.

Do tragedii doszło w pierwszej połowie września ubiegłego roku. Pracownicy Zakładu Usług Komunalnych mieli usunąć awarię w przepompowni ścieków. Najpierw zasłabł jeden z nich. Drugi ruszył mu na pomoc i również stracił przytomność. Na miejsce wezwano strażaka. To była trzecia ofiara trującego gazu. 51-latek, który najdłużej przebywał w przepompowni zmarł. Jak informuje Barbara Kaszycka z Państwowej Inspekcji Pracy w Kielcach - inspektorzy stwierdzili, że nie było bezpośredniego nadzoru nad pracownikami, zabrakło też instrukcji BHP.

Do sądu skierowano wniosek o ukaranie trzech pracowników Urzędu Gminy w Solcu-Zdroju. Śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci jednej osoby i narażenia pozostałych pracowników na niebezpieczeństwo prowadzi też prokuratura.