Po zakończonym zamieszaniu wokół przetargu na miejskiego przewoźnika, MPK ma wielkie plany modernizacyjne. Zyskają nie tylko pracownicy, ale przede wszystkim pasażerowie.

Mirosław Grund za kierownicą autobusu pracuje od ponad 25 lat, przez cały czas związany jest z kieleckim MPK. Ostatnie miesiące były jednak czasem niepewności - o los firmy, a przede wszystkim o pracę, która zapewnia byt rodzinie. - Dzisiaj już jest ulga, wśród kolegów obserwuje uśmiech na twarzy, że już te 10 lat mamy zagwarantowane i każdy się tego trzyma i na pewno będziemy się chcieli tutaj wywiązać jak najlepiej z naszych obowiązków - mówi Mirosław Grund, kierowca MPK Kielce. A by tego dokonać niezbędne są inwestycje. MPK, będąc już pewne przyszłości, może planować zakupy. - Będziemy sukcesywnie kupować nasze autobusy, nie jest prawdą, że klimatyzowane będą tylko te nowozakupione, bo nasze autobusy kupione przed rokiem czy 2, 3, 4 lata temu również są wyposażone w klimatyzację całopojazdową - informuje Elżbieta Śreniawska, prezes MPK Kielce.

Modernizację ma przejść też baza kieleckiego przewoźnika.
A, że MPK inwestować potrafi pokazały już ubiegłe lata - mówią władze większościowego udziałowca spółki. - Spółka pracownicza MPK zainwestowała 107 milionów. Obiecuję, że przez te 10 lat MPK naprawdę, pracownicy zainwestują podobną kwotę jak nie większą - zapewnia Bogdan Latosiński, przewodniczący Rady Nadzorczej Spółki Pracowniczej Kieleckie Autobusy.

Dzięki rozstrzygnięciu przetargu na kieleckie ulice wyjedzie też 25 zakupionych przez miasto autobusów hybrydowych. Do Kielc dotrą w przyszłym tygodniu, pasażerów wozić będą po podpisaniu umowy z MPK. - Ta umowa będzie obowiązywała od 1 lutego, w związku z tym, że do końca stycznia mamy podpisaną umowę z wolnej ręki, od 1 lutego rozpocznie się już ten kontrakt zasadniczy - twierdzi Marian Sosnowski ZTM w Kielcach.

Umowa na obsługę większości linii komunikacji miejskiej obowiązywać będzie do lutego 2028 roku.