6 lekarzy zadeklarowało możliwość dyżurowania na oddziale pediatrii szpitala w Jędrzejowie. Ale okazuje się, że specjaliści to... nie wszystko. Potrzebne są też dodatkowe pieniądze. Dlatego dziś spotkali się przedstawiciele władz miasta, powiatu, prowadzącej placówkę spółki Artmedik i dyrekcja regionalnego oddziału NFZ.

Przypomnijmy: spółka Artmedik, która dzierżawi szpital w Jędrzejowie, zawiesiła od stycznia działalność oddziału pediatrii. Decyzja ta wywołała oburzenie. Magdalena Sala wraz z innymi matkami założyła Komitet Obrony oddziału. - Zbieramy podpisy pod sztandarem Komitetu Obrony Pediatrii w Jędrzejowie. Będziemy je zbierać dopóki oddział nie zostanie odwieszony – zapowiada Magdalena Sala.

Oficjalnie pracę oddziału pediatrii zawieszono, bo brakuje lekarzy. Władze miasta i powiatu włączyły się w rozmowy ze specjalistami. Dość szybko burmistrz Jędrzejowa usłyszał deklarację współpracy od 6 pediatrów. Ale jak twierdzą władze spółki - to nie wystarczy. - Ekonomia się oczywiście pojawia, nie żyjemy w próżni i tych lekarzy skądś trzeba ściągnąć. Stąd ta wizyta w Narodowym Funduszu Zdrowia – wyjaśnia Robert Frańczak, wiceprezes Artmedik.

Jakiej kwoty oczekuje spółka od NFZ – Robert Frańczak nie chce zdradzić. Wstrzemięźliwi są także przedstawiciele funduszu. - Po zaraportowaniu miesiąca grudnia będzie czas na dokonanie analiz. Mamy nadzieję, że nasze rozmowy w przyszłym tygodniu doprowadzą do pozytywnych ustaleń – mówi Małgorzata Kiebzak, dyrektor oddziału NFZ. - Jest światełko w tunelu. I najważniejsze że są deklaracje lekarzy, że będą pracować – dodaje Edmund Kaczmarek, starosta jędrzejowski.

Oddział pediatryczny w Jędrzejowie zawieszono na pół roku. Jeśli do tego czasu nie uda się go uruchomić, zostanie zlikwidowany.

Zobacz materiał przygotowany przez Karolinę Ziewiecką.