Wybitny dowódca i polityk - ojciec polskiej niepodległości. Dokładnie 105 lat temu na świat przyszedł Józef Piłsudski. Dziś urodziny wodza uroczyście obchodzono w całym kraju. Nie inaczej było też w Świętokrzyskiem, a zwłaszcza w Kielcach, które miały dla marszałka szczególne znaczenie.

Józef Piłsudski dziś patrzy na Kielce z pomnika na Placu Wolności. Wolności, której bez Marszałka by nie było. Na drodze do niepodległości Kielce były niezwykle ważnym przystankiem. Tu w 1914 wkroczyła kompania kadrowa - uznawana przez wielu za pierwsze oddziały polskiego wojska od czasu rozbiorów. Dlatego Kielce zawsze były bliskie sercu wodza. - Na zjeździe legionistów w 1926 roku Marszałek dał wyraz bardzo osobistym uczuciom do naszego miasta mówiąc, porównując swoje uczucie do pocałunku pierwszej miłości - przypomina Andrzej Sygut, zastępca prezydenta Kielc. Miłości odwzajemnionej. Bo w Kielcach mit legionów żyje do dziś. - To podchodzenie starszych pań, które kiedy maszerujemy przez miasto obdarowują nas ciastem, wodą do picia to naprawdę na młodzieży robi kolosalne, ogromne, wrażenie pozytywne - mówi Zbigniew Kowalski, Stowarzyszenie Rekonstrukcji IV Pułku Piechoty Legionów.

Dziś młodzież wraz z przedstawicielami władz państwowych i samorządowych uczestniczyła w oficjalnych obchodach 150. rocznicy urodzin Marszałka. - To jest to żebyśmy byli w tym momencie razem z młodzieżą, młodzieży jest tutaj sporo, która dalej tą pamięć o Józefie Piłsudskim będzie niosła w życie - podkreśla Agata Wojtyszek, wojewoda świętokrzyski.

Pamięć o Józefie Piłsudskim jest bardzo ważna także dla mieszkańców Starachowic. - To umocni nas w tym, ze warto dla Polski żyć, warto dla niej pracować, ale przede wszystkim ważne jest to przesłanie - że Polski musimy nadal pilnować, bo jesteśmy dumnym narodem - zaznacza Krzysztof Lipiec, poseł RP, PiS.

Podobne uroczystości odbyły się również w Ostrowcu Świętokrzyskim i Sandomierzu. A o 19 w Kieleckim Centrum Kultury premiera spektaklu "Wódz" ukazującego najważniejsze chwile z życia Marszałka.