Dwie osoby zginęły w zderzeniu samochodu z pociągiem osobowym. Do wypadku doszło w Rudkach w powiecie Jędrzejowskim. Okoliczności tragedii bada policja i prokuratura. Składem jechało blisko 100 osób. Nikt z pasażerów jadących pociągiem nie ucierpiał.

Niestrzeżony przejazd kolejowy. Mała droga prowadząca przez las. To na niej życie straciły dwie kobiety. Jedna z nich miała 38, druga 48 lat. Wjechały prosto pod koła pociągu. Skład zatrzymał się dopiero 500 metrów dalej. Pierwsi na miejsce przyjechali strażacy. - Nasze działania z wykorzystaniem sprzętu hydraulicznego, polegały na wydobyciu osób poszkodowanych z samochodu osobowego, kobiet. Po ewakuacji pierwszej kobiety strażacy podjęli próbę reanimacji - informuje kpt. Sylwester Delipacy, PSP w Jędrzejowie.

Na miejscu były karetki pogotowia i śmigłowiec LPR, jednak mimo reanimacji życia obu kobiet nie udało się uratować. Pociągiem relacji Kołobrzeg-Kraków podróżowało blisko sto osób. Wszystkich trzeba było ewakuować.

Centrum Zarządzania Kryzysowego
przy starostwie jędrzejowskim wysłało na miejsce autobusy, do których przesiedli się pasażerowie. - Wszystko jest bardzo sprawnie, przechodzi, wszyscy się nami opiekują, była w naszym wagonie sypialnym pani doktor. Zaraz pobiegła, jeszcze za nim przyleciał helikopter no ale... te kobiety już nie miały tętna. Nie miały szans.. No tragedia wielka, no ale co zrobić - mówi jedna z pasażerek. Przez kilka godzin ruch kolejowy na tym odcinku był wyłączony. Między stacją w Jędrzejowie i Miąsową wprowadzono komunikację zastępczą.

Policja pod nadzorem prokuratury szuka przyczyny tragedii. Wiadomo, że maszynista był trzeźwy. Przejazd jest niestrzeżony, ale - oznakowany. - Jest jeszcze za wcześnie żeby w tej chwili wypowiedzieć się co do okoliczności i samych przyczyn zdarzenia drogowego. Myślę, że na podstawie zebranych przez policjantów materiałów, w najbliższym czasie wypowiedzą się biegli - mówi st. asp. Michał Kowalczyk, oficer prasowy KPP w Jędrzejowie. Jednak wszystko wskazuje na to, że to kierująca samochodem nie zachowała ostrożności.

Z policyjnych statystyk wynika, że 98% zdarzeń powstaje z winy prowadzących auta, którzy często nawet nie hamują przed torami. Tylko w tym roku na przejazdach kolejowych w całym kraju doszło do 177 wypadków i kolizji z udziałem samochodów i pieszych. Zginęło w nich 35 osób, a 23 zostały ranne.