Nastawiony na inwestycje. Taki będzie przyszłoroczny budżet Kielc. W sumie do podziału jest miliard 400 milionów złotych. Dziś z propozycjami skarbnik miasta zapoznali się radni z komisji finansów.

- Głownie nastawiamy się na absorpcję środków pochodzących z Unii Europejskiej w ramach drugiej perspektywy i chyba można śmiało powiedzieć, że wszystkie wysiłki będziemy kierować właśnie na wykorzystanie tej szansy, w mojej ocenie już ostatniej - informuje Barbara Nowak, skarbnik UM Kielce.

Gmina planuje miedzy innymi trzeci etap rewitalizacji zabytkowego śródmieścia, remont dworca PKS i przebudowę ulicy Witosa. Cały przyszłoroczny budżet zamknie się w kwocie 1 miliarda 400 milionów złotych. Podczas dzisiejszej komisji finansów rady miasta Skarbik poinformowała, że subwencja rządowa, w tym oświatowa, będzie o 7 milionów złotych niższa niż w mijającym roku. Jednocześnie Barbara Nowak dodała, że ostateczna kwota dotacji od państwa będzie znana w marcu.

Urzędnicy nie planują podwyżek podatków, ani innych opłat ponoszonych przez mieszkańców, których wysokość określa samorząd.