Prawie o 100 procent w ciągu roku wzrosły w regionie stawki obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. To jedna z najwyższych podwyżek w kraju, ale co ciekawe i tak jest u nas taniej niż w innych częściach Polski.

Ceny ubezpieczeń poszybowały ostro w górę w całym kraju. Ale w województwie świętokrzyskim podwyżki opłaty za OC biją rekordy. Tylko w trzecim kwartale tego roku ceny wzrosły średnio o prawie 30 procent. Najbardziej tracą ci, którzy dopiero kupili samochód. - Jeżeli aktualnie kupujemy samochód, to mamy cenę liczoną od stawek aktualnych, które są dużo wyższe niż stawki sprzed dwóch czy trzech lat - wyjaśnia Magdalena Pająk, agent ubezpieczeniowy.

Podwyżki mocno uderzają po kieszeni, ale okazuje się, że w naszym regionie ciągle jest taniej niż w większości kraju. Jak pokazują internetowe porównywarki cen, taniej niż u nas jest tylko na Podkarpaciu.

Eksperci nie pozostawiają złudzeń. Za ubezpieczenie mniej już nie zapłacimy. - Trochę firmy na chwilę obecną przystopowały, ale raczej należy spodziewać się podwyżek niż obniżek - twierdzi Magdalena Pająk.

Brak opłaconego OC może kierowcę słono kosztować. - Każdy policjant który stwierdzi brak ubezpieczenia OC jest zobligowany do sporządzenia notatki do funduszu świadczeń gwarantowanych. Zgodnie z tamtym taryfikatorem funduszu, w zależności od rodzaju pojazdu, kary za brak OC sięgają nawet kilku tysięcy złotych - wyjaśnia aspirant Kamil Bednarski z zespołu prasowego świętokrzyskiej policji.

Zobacz materiał Dominika Masieraka.