7 milionów 600 tysięcy złotych przekaże Ministerstwo Kultury na poprawę infrastruktury Muzeum Archeologicznego i Rezerwatu Krzemionki. Taką informację przekazali dziś świętokrzyscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości. To krok milowy, by wpisać to miejsce na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

To największe skupisko kopalni krzemienia pasiastego w Europie. Sprzed pięciu tysięcy lat. Ten prążkowany kamień ze świętokrzyskiego trafiał głównie na północ. Wykonywano z niego narzędzia. - Zwykle narzędzia do użytku codziennego, ale czasami były wykorzystywane do celów religijno-magicznych - wyjaśnia przewodnik Tomasz Machula.

Neolityczne kopalnie krzemienia odkryto już w latach 20. minionego wieku, jednak udostępnionno je dla zwiedzających dopiero w połowie lat 80. Teraz Krzemionki dostaną swoją szansę. Wniosek przygotowany przez Muzeum Archeologiczne i Starostwo Powiatowe w Ostrowcu został pozytywnie oceniony przez Ministerstwo Kultury. Krzemionki dostaną niemal 8 milionów złotych. - Z całą pewnością ta kwota przyczyni się do tego, że atrakcyjność i dostępność do tego miejsca poprawi się. To cieszy - komentuje Krzysztof Lipiec, poseł i przewodniczący PiS w regionie.

Dzięki ministerialnym pieniądzom powstaną nowe wejścia do kopalni, wyremontowany zostanie dom archeologa, powstaną nowe wystawy. Część tej kwoty trafią także do Pałacu Wielopolskich w ostrowieckich Częstocicach.

Krzemionki Opatowskie od lat starają się dostać na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Dzięki inwestycjom za pieniądze z programu Infrastruktura i Środowisko powinno być o to łatwiej. - Z pewnością to miejsce zasługuje na to. Jest to jeden z najcenniejszych zabytków kultury materialnej w Europie i na świecie. Potrzeba mu dobrej infrastruktury - mówi Jarosław Rusiecki, senator PiS.

Umowa o dofinansowanie zostanie podpisana najprawdopodobniej w połowie listopada.
Zobacz relację Katarzyny Kozior.