Za nimi pierwszy miesiąc żołnierskiego życia. Już wiedzą, że chcą w nim pozostać. Blisko 150. elewów złożyło dziś przysięgę wojskową. Po zakończeniu szkolenia w Centrum Przygotowań do Misji Zagranicznych dołączą do Narodowych Sił Rezerwowych.

Od trzech tygodni w mundurze i z bronią na ramieniu. Ale dopiero w tej chwili stali się prawdziwymi żołnierzami. Dziś złożyli przysięgę. Wśród elewów Dominik Lau. Absolwent Uniwersytetu w Oxfordzie, antropolog, skoczek spadochronowy. W wieku 39 lat wybrał wojsko. - Przed wojskiem sporo pracowałem z ludźmi, jestem ratownikiem medycznym, to typowa służba ludziom, oddaje swoje umiejętności ludziom - mówi Dominik Lau. Już dziś został wyróżniony za wzorową służbę. Dyplom uznania odebrała też Katarzyna Karczemska. Po ośmiu latach mundur strażnika miejskiego zamieniła na wojskowy. - Chciałam coś zmienić w swoim życiu, pokazać, że kobiety są również twarde jak i mężczyźni, potrafią dotrzymać im kroku - mówi Katarzyna Karczemska. Obok wyróżnionych - rodzice. Wspierający, wzruszeni. - On do wojska poszedł z marszu, i się tak jakby do tego nie przygotowywał. Jesteśmy z niego dumni - mówi Ludwik Lau.

Przysięgę wojskową złożyło blisko 150 żołnierzy, w tym 48 kobiet. Przed nimi kolejne, trudne miesiące szkolenia. - Oni naprawdę ciężko pracują, oni dobrze poznają żołnierskie "abecadło", pójdą do rezerwy, część z nich zapewne ubierze mundury żołnierzy zawodowych po jakimś czasie, ale nigdy nie przestaną zachowywać się jak żołnierze - mówi płk. Wiesław Mitkowski, komendant CPDMZ w Kielcach.

Żołnierze Narodowych Sił Rezerwowych mają być podstawą Wojsk Obrony Terytorialnej. Szkolenie kolejnych żołnierzy to podnoszenie zasobów obronnych kraju - podkreśla senator Krzysztof Słoń. - Żołnierze Polscy, Wojsko Polskie mają być dobrze wyszkoleni i sprawni, ale także dobrze wyposażeni - mówi Krzysztof Słoń, senator RP, PiS.

Od przyszłego roku liczba osób przyjmowanych na szkolenia zwiększy się ze 150 do 180.