Mieszkańcy ulicy Chęcińskiej w Kielcach skarżą się, że pracownicy wodociągów nie dają im spać. Firma między 2 a 6 rano z wielkim hałasem czyści studzienki kanalizacyjne. Wodociągi tłumaczą, że to jedyna pora na prace konserwacyjne tego typu.

Mieszkańcy ulicy Chęcińskiej przysłali w tej sprawie list do naszej redakcji. Piszą m.in.: "Taka sytuacja jest nie do pomyślenia w obecnych czasach. Mieszkańcy okolicznych bloków nie mogą odpoczywać w nocy. Małe dzieci budzą się ze względu na panujący hałas."

Pracownicy wodociągów przepraszają, ale jednocześnie przyznają, że innego wyjścia nie ma.
Instalację trzeba oczyścić i sprawdzić jej stan techniczny. A to możliwe jest tylko w nocy. - Żebyśmy mieli możliwość sprawdzenia jego stanu technicznego, przejrzenia kamerą to konieczne jest wyeliminowanie napływu ścieków i po prostu musimy te ścieki zablokować. I dlatego część tych prac wykonywanych jest w porze nocnej - wyjaśnia Krzysztof Rakowski z "Wodociągów Kielce". - Jeśli ktoś ma problemy ze spaniem w nocy... Zapewniam, że nie będzie to trwało długo. To jest kwestia jednego, dwóch dni - zapewnia Krzysztof Rakowski.

Do wtorku na Chęcińskiej w nocy wodociągi nie będą hałasować. Prace ponownie rozpoczną się w środę i potrwają prawdopodobnie do końca tygodnia. Instalacje nie były czyszczone od około 30 lat.

Zobacz materiał Karoliny Ziewieckiej.